Listopad to Światowy Miesiąc Weganizmu, a półki drogerii pełne są kosmetyków z napisem „vegan”. Tylko że roślinny zapach i zielona etykieta jeszcze nic nie gwarantują. Wiele popularnych składników – od czerwonego barwnika w szmince po perłowy połysk w cieniach do powiek – ma pochodzenie zwierzęce i ukrywa się pod mało oczywistymi nazwami. Podpowiadamy, jak czytać skład, żeby wiedzieć, co naprawdę nakładasz na skórę.
Wegański, cruelty-free, naturalny – to nie to samo
Te trzy określenia często pojawiają się obok siebie, ale znaczą coś innego. Kosmetyk wegański nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Cruelty-free odnosi się do testów na zwierzętach. Naturalny mówi z kolei o pochodzeniu surowców – a naturalny może być także wosk pszczeli czy miód.
W Unii Europejskiej kwestia testów jest uregulowana prawnie. Zakaz testowania na zwierzętach gotowych kosmetyków obowiązuje od 2004 roku, a składników – od 2009 roku. Od 11 marca 2013 roku w UE nie wolno też wprowadzać do obrotu kosmetyków i składników, które zostały w tym celu przetestowane na zwierzętach. Te zasady przejęło obowiązujące dziś rozporządzenie (WE) nr 1223/2009. Brak testów nie oznacza jednak, że produkt jest wegański.
Składniki, które łatwo przeoczyć
Na liście INCI warto szukać przede wszystkim tych pozycji:
- Karmin (CI 75470) – czerwony barwnik otrzymywany z owadów zwanych czerwcami. Spotkasz go w pomadkach, różach i lakierach do paznokci.
- Lanolina (Lanolin) – wosk pozyskiwany z wełny owczej, częsty w balsamach do ust, kremach i odżywkach do włosów. Istnieją roślinne zamienniki, ale producent powinien to wyraźnie zaznaczyć.
- Wosk pszczeli (Cera Alba, Cera Flava) – emulgator i składnik tworzący ochronny film na skórze.
- Guanina (Guanine) – nadaje perłowy połysk cieniom, rozświetlaczom i błyszczykom. Pozyskuje się ją z rybich łusek.
- Szelak (Shellac) – żywica wytwarzana przez owady z rodziny czerwców lakowych, stosowana m.in. w produktach do paznokci.
- Skwalen i kolagen – skwalen może pochodzić z wątroby rekina albo z roślin, np. z oliwek; kolagen klasyczny pozyskuje się z tkanek zwierzęcych. Sama nazwa nie zdradza źródła, więc trzeba szukać informacji u producenta.
Certyfikat zamiast deklaracji
Napis „vegan” umieszczony przez samą markę to tylko deklaracja. Większą pewność dają niezależne znaki, np. Vegan Trademark brytyjskiego Vegan Society czy program PETA. Vegan Society w 2026 roku wprowadziło nowy wygląd swojego znaku – w miejsce logo używanego od 1990 roku pojawiły się połączone litery „V” przypominające „ptaszki” oraz nazwa organizacji. Według stowarzyszenia znak nosi już ponad 73 tysiące produktów.
Zmiana zbiegła się z unijną dyrektywą EmpCo, która od 27 września 2026 roku ogranicza stosowanie oznaczeń niepopartych niezależnym systemem certyfikacji. O tym, co nowe przepisy oznaczają dla „eko” deklaracji, pisaliśmy w artykule o unijnych przepisach przeciw greenwashingowi w kosmetykach naturalnych.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Czytaj skład, a nie przód opakowania – zwróć uwagę na CI 75470, Lanolin, Cera Alba, Guanine i Shellac.
- Przy skwalenie, kolagenie czy lanolinie sprawdź na stronie producenta, czy surowiec jest roślinny lub syntetyczny.
- Szukaj niezależnych certyfikatów wegańskich zamiast własnych logotypów marek.
- Pamiętaj, że „wegański” nie znaczy automatycznie „łagodny”. Jeśli masz wrażliwą skórę lub alergie, dobór kosmetyków warto skonsultować z dermatologiem lub kosmetologiem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy kosmetyk cruelty-free jest zawsze wegański?
Nie. Oznaczenie cruelty-free dotyczy testów na zwierzętach, a nie składu. Produkt, który nie był testowany na zwierzętach, może nadal zawierać np. wosk pszczeli, lanolinę czy karmin.
Czy kosmetyki sprzedawane w UE mogą być testowane na zwierzętach?
Unijne prawo zakazuje testowania kosmetyków i ich składników na zwierzętach. Od marca 2013 roku nie można też sprzedawać w UE kosmetyków ani składników przetestowanych w tym celu na zwierzętach.
Jak sprawdzić, czy skwalen w kremie jest roślinny?
Nazwa w składzie zwykle nie zdradza źródła, bo skwalen może pochodzić zarówno od rekina, jak i np. z oliwek. Najlepiej poszukać informacji na stronie producenta albo wybrać produkt z niezależnym certyfikatem wegańskim.
Pod jaką nazwą w składzie ukrywa się karmin?
Na liście INCI karmin najczęściej występuje jako CI 75470. To czerwony barwnik pozyskiwany z owadów, spotykany głównie w kosmetykach kolorowych, takich jak pomadki czy róże.
Czy wegański kosmetyk jest lepszy dla wrażliwej skóry?
Niekoniecznie. Brak składników odzwierzęcych nie przesądza o tym, jak skóra zareaguje na produkt. Przy skłonności do alergii czy podrażnień warto skonsultować wybór z dermatologiem lub kosmetologiem.



