Przejdź do treści
Zdrowie

Ekstrakt z granatu na przebarwienia i nawilżenie skóry? Co naprawdę pokazało nowe badanie

Hiszpańscy naukowcy sprawdzili, czy kapsułki z ekstraktem z granatu wpływają na przebarwienia, nawilżenie i elastyczność skóry. Wyjaśniamy, co wyszło w badaniu, a co wciąż jest tylko hipotezą.

Karolina Wójcik
Redakcja cosmetologia.pl
3 min czytania
Ekstrakt z granatu na przebarwienia i nawilżenie skóry? Co naprawdę pokazało nowe badanie

Granat od dawna ma opinię „superowocu”, a jego ekstrakty coraz częściej trafiają do suplementów obiecujących piękną skórę. W październiku 2026 r. w czasopiśmie Scientific Reports ukazało się badanie, w którym kobiety z przebarwieniami przez trzy miesiące przyjmowały kapsułki z ekstraktem z granatu. Część wyników jest obiecująca, ale najważniejszy cel badania nie został osiągnięty. Sprawdzamy, jak czytać te doniesienia bez marketingowych uproszczeń.

Jak wyglądało badanie?

Badanie przeprowadzono w Reus w Hiszpanii, w jednostce Żywienia i Zdrowia centrum technologicznego Eurecat. Wzięły w nim udział 64 kobiety w wieku 30–65 lat, które miały przebarwienia na twarzy. Przez 12 tygodni przyjmowały codziennie 367 mg lub 700 mg ekstraktu albo placebo. Był to standaryzowany ekstrakt z granatu (Pomanox P30) zawierający co najmniej 30% punikalagin, czyli polifenoli charakterystycznych dla tego owocu. Wyprodukowała go hiszpańska firma Euromed, która dostarczyła preparat i nagłaśnia wyniki.

Badanie było randomizowane i potrójnie zaślepione: ani uczestniczki, ani badacze, ani analitycy nie wiedzieli, kto dostaje placebo. Na początku, po 4 i po 12 tygodniach oceniano m.in. poziom melaniny w przebarwieniu, nawilżenie, elastyczność i zmarszczki skóry, a także badano krew, mocz i kał.

Wyniki: obiecujące, ale ostrożnie

Głównym punktem końcowym była zmiana zawartości melaniny w wybranym przebarwieniu po 12 tygodniach. Tu różnica nie była istotna statystycznie, a to właśnie ten wynik rozstrzyga o powodzeniu badania. Ciekawsze rezultaty przyniosły analizy dodatkowe:

  • w grupie przyjmującej 367 mg procentowy spadek melaniny w przebarwieniu był większy niż w grupie placebo,
  • w tej samej grupie po 12 tygodniach skóra była lepiej nawilżona niż przy placebo (u kobiet z grupy placebo nawilżenie spadło),
  • w obu grupach przyjmujących ekstrakt elastyczność skóry poprawiła się w porównaniu ze stanem wyjściowym, choć dla wyższej dawki różnica względem placebo była tylko tendencją.

Badacze sugerują, że składniki granatu mogą hamować tyrozynazę, czyli enzym potrzebny do wytwarzania melaniny. To jednak proponowany mechanizm, a nie coś, co badanie potwierdziło. Sami autorzy podkreślają, że potrzebne są kolejne, większe badania.

Granat, jelita i skóra – wstępny trop

W moczu uczestniczek przyjmujących ekstrakt wzrósł poziom metabolitu urolityny A. To znak, że polifenole granatu zostały wchłonięte i przetworzone z udziałem bakterii jelitowych. Zaobserwowano też wzrost liczebności m.in. bakterii z rodzajów Bifidobacterium i Lactobacillus, a w grupie 367 mg także Akkermansia. Autorzy określają te zmiany jako eksploracyjne. Na razie nie wiadomo, czy przekładają się na stan skóry.

Podobny obraz daje inne niedawne badanie: preparat z łupiny granatu i bazylii azjatyckiej (SPH-24), testowany przez 12 tygodni na 80 kobietach, poprawił m.in. nawilżenie i zmniejszył liczbę zmarszczek na czole w porównaniu z placebo. Nie zmienił jednak jędrności ani ogólnego kolorytu skóry. Także tutaj za wprowadzeniem składnika stoi jego producent.

Co to oznacza dla Ciebie?

  • To nie jest dowód na „suplement na przebarwienia”. Główny cel badania nie został osiągnięty, a pozytywne wyniki pochodzą z analiz dodatkowych w niewielkiej grupie.
  • Badano konkretny, standaryzowany ekstrakt w kapsułkach. Wyników nie można przenosić na sok z granatu, sam owoc ani inne suplementy z granatem na etykiecie.
  • Zwracaj uwagę, kto finansuje i nagłaśnia badania. Obie opisane prace są mocno promowane przez producentów składników.
  • Suplement nie zastąpi codziennej pielęgnacji. Jak chronić skórę skłonną do przebarwień na co dzień, opisałyśmy w artykule o tym, co kremy z filtrem z tlenkami żelaza dają skórze z przebarwieniami.

Jeśli zmagasz się z przebarwieniami albo chcesz zacząć przyjmować suplementy na skórę, skonsultuj się najpierw z dermatologiem lub kosmetologiem. Specjalista oceni przyczynę zmian i dobierze odpowiednie postępowanie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy jedzenie granatów albo picie soku da taki sam efekt jak w badaniu?

Tego nie wiadomo. W badaniu podawano standaryzowany ekstrakt w kapsułkach o określonej zawartości punikalagin, a nie owoc czy sok. Wyników nie można więc przenosić na zwykłe jedzenie granatów.

Po jakim czasie można zauważyć efekty ekstraktu z granatu?

Badanie trwało 12 tygodni, a pierwsze różnice w niektórych parametrach skóry odnotowano już po 4 tygodniach. Najważniejszy cel badania, czyli zmniejszenie melaniny w przebarwieniu po 12 tygodniach, nie został jednak osiągnięty. Nie ma więc pewności, że efekty będą widoczne u każdej osoby.

Która dawka ekstraktu wypadła lepiej?

Więcej korzystnych wyników względem placebo odnotowano przy niższej dawce, 367 mg dziennie, m.in. dla nawilżenia i melaniny w przebarwieniu. Elastyczność poprawiła się w obu grupach w porównaniu ze stanem wyjściowym. Badanie było jednak małe, więc nie da się na jego podstawie wskazać optymalnej dawki.

Czy ekstrakt z granatu był bezpieczny dla uczestniczek?

W dostępnych omówieniach badania Pomanox nie podano szczegółów dotyczących działań niepożądanych. W badaniu preparatu SPH-24 nie zgłoszono działań niepożądanych związanych z jego przyjmowaniem. Przed rozpoczęciem suplementacji, zwłaszcza przy przyjmowaniu leków, warto skonsultować się z lekarzem lub dermatologiem.

Czy suplement z granatem może zastąpić kosmetyki na przebarwienia?

Nie ma na to dowodów. Pozytywne wyniki pochodzą z analiz dodatkowych w niewielkim badaniu, a autorzy podkreślają potrzebę kolejnych prac. Dobór pielęgnacji przebarwień najlepiej omówić z dermatologiem lub kosmetologiem.

Źródła

Podziel się

Karolina Wójcik

Karolina Wójcik – redaktorka portalu Cosmetologia.pl. Codziennie śledzi świat kosmetologii i urody: nowe substancje aktywne, zabiegi kosmetyczne, trendy w medycynie estetycznej, kosmetykę naturalną i produkty bio. Tłumaczy naukę o skórze prostym językiem, tak żeby z każdego tekstu dało się wyciągnąć coś dla siebie. Oddziela fakty od marketingu i zawsze podaje źródła.

Przeczytaj także