Naturalna pielęgnacja to dla wielu z nas codzienność, ale przy kosmetykach kolorowych często wracamy do produktów konwencjonalnych. Tegoroczna edycja Natural Cosmetics Week chce to zmienić: przez tydzień w centrum uwagi będzie naturalny makijaż. To dobry moment, by sprawdzić, co tak naprawdę stoi za znakiem certyfikacji na opakowaniu podkładu czy pomadki.
Czym jest Natural Cosmetics Week?
Akcję organizuje NATRUE, międzynarodowe stowarzyszenie promujące certyfikowane kosmetyki naturalne i organiczne. Inicjatywa zaczęła się w 2022 roku jako jednodniowe święto, a od 2024 roku trwa cały tydzień. W 2026 roku odbywa się od 23 do 29 listopada pod hasłem „Glow Up, Naturally”. Główny akcent pada na kraje niemieckojęzyczne (Niemcy, Austrię i Szwajcarię), ale mogą do niej dołączyć certyfikowane marki z innych państw.
Marki, sklepy i specjaliści mogą zgłaszać własne działania, np. pokazy w drogeriach, tutoriale czy materiały edukacyjne obalające mity. Rok wcześniej w ramach tygodnia zorganizowano ponad 45 takich aktywności w kilku krajach Europy.
Najpierw skóra, potem kolor
Przewodnie hasło edycji 2026 brzmi mniej więcej tak: najpierw skóra, potem kolor. Twarzą kampanii jest wizażystka Loni Baur, która przygotowuje specjalną edycję: kompletną rutynę od pielęgnacji przed makijażem po wykończenie, złożoną wyłącznie z produktów z certyfikatem NATRUE. Wizażystka ma sama przetestować każdy produkt, a wybrany zestaw pokaże na Instagramie w trakcie tygodnia. Organizatorzy zaznaczają, że udział marek i wybór produktów nie są płatnym lokowaniem.
Warto pamiętać, że to przede wszystkim kampania promocyjna. Pokazuje, że naturalny makijaż jest dostępny, ale nie jest badaniem porównującym jego skuteczność czy trwałość z kosmetykami konwencjonalnymi.
Co gwarantuje znak NATRUE?
Słowo „naturalny” nie jest w Unii Europejskiej prawnie zdefiniowane dla kosmetyków, dlatego certyfikaty pomagają oddzielić fakty od marketingu. Według kryteriów NATRUE produkty z tym znakiem:
- nie zawierają substancji z GMO, silikonów, parabenów, mikroplastiku, syntetycznych kompozycji zapachowych ani olejów mineralnych,
- mogą mieć poziom „naturalny” lub „organiczny”; w tym drugim co najmniej 95% składników naturalnych musi pochodzić z certyfikowanych upraw ekologicznych,
- dopuszczają składniki identyczne z naturalnymi, czyli wytworzone w laboratorium, tylko z wąskiej listy pigmentów, minerałów i konserwantów i tylko wtedy, gdy są niezbędne. To ważne właśnie przy kosmetykach kolorowych,
- nie liczą dodanej wody do zawartości składników naturalnych.
Dwa szczegóły łatwo przeoczyć. Po pierwsze, NATRUE nie certyfikuje produktów samo, tylko robią to niezależne, zatwierdzone jednostki certyfikujące. Po drugie, znak przyznaje się marce lub podmarce, a nie pojedynczemu produktowi, pod warunkiem że co najmniej 75% jej asortymentu ma certyfikat. Wszystkie certyfikowane produkty muszą też spełniać unijne rozporządzenie kosmetyczne nr 1223/2009. Więcej o tym, dlaczego niezależne certyfikaty zyskują na znaczeniu, przeczytasz w artykule o unijnych przepisach przeciw greenwashingowi w kosmetykach.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Szukaj znaku, nie listka. Ogólne hasło „naturalny” na opakowaniu nic nie gwarantuje. Znak niezależnego systemu certyfikacji, np. NATRUE lub COSMOS, oznacza sprawdzone kryteria.
- Sprawdź produkt w bazie. NATRUE prowadzi publiczną bazę certyfikowanych kosmetyków i surowców. To prosty sposób, by upewnić się, że konkretny produkt rzeczywiście ma certyfikat.
- Przy makijażu zacznij od przygotowania skóry. Dobrze nawilżona skóra to lepsza baza pod każdy kosmetyk kolorowy, także naturalny.
- „Naturalny” nie znaczy „hipoalergiczny”. Ekstrakty roślinne i olejki też mogą uczulać. Jeśli masz skórę wrażliwą lub skłonną do alergii, skonsultuj wybór kosmetyków z dermatologiem lub kosmetologiem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy kosmetyk z napisem „naturalny” musi mieć certyfikat?
Nie. Określenie „naturalny” nie jest prawnie zdefiniowane dla kosmetyków, więc producent może go użyć bez certyfikatu. Znak niezależnego systemu, takiego jak NATRUE, oznacza, że produkt spełnia określone kryteria sprawdzone przez zewnętrzną jednostkę certyfikującą.
Czym różni się poziom „naturalny” od „organicznego” w NATRUE?
Oba poziomy wykluczają m.in. silikony, parabeny, mikroplastik i oleje mineralne. Przy poziomie organicznym dodatkowo co najmniej 95% składników naturalnych musi pochodzić z certyfikowanych upraw ekologicznych.
Czy naturalne kosmetyki kolorowe mogą zawierać składniki wytworzone w laboratorium?
Tak, ale w ograniczonym zakresie. NATRUE dopuszcza substancje identyczne z naturalnymi tylko z wąskiej listy pigmentów, minerałów i konserwantów i tylko wtedy, gdy są niezbędne.
Jak sprawdzić, czy produkt naprawdę ma certyfikat NATRUE?
NATRUE prowadzi publiczną internetową bazę certyfikowanych kosmetyków i surowców. Warto pamiętać, że znak przyznaje się marce, w której co najmniej 75% produktów ma certyfikat, więc nie każdy produkt danej marki musi być certyfikowany.
Czy certyfikowany kosmetyk naturalny jest bezpieczny dla skóry skłonnej do alergii?
Certyfikat nie oznacza, że produkt jest hipoalergiczny, bo składniki roślinne również mogą uczulać. Osoby z wrażliwą lub alergiczną skórą powinny dobierać kosmetyki po konsultacji z dermatologiem lub kosmetologiem.



