Przejdź do treści
Zdrowie

Skóra na pierwszej linii zmian klimatu. Co pokazało globalne badanie zaprezentowane na EADV 2026?

Ponad 40% krajów zgłasza, że zmiany klimatu wpływają na częstość lub nasilenie chorób skóry. Wyjaśniamy wyniki badania SkinObservatory i podpowiadamy, co z nich wynika dla codziennej troski o skórę.

Karolina Wójcik
Redakcja cosmetologia.pl
3 min czytania
Skóra na pierwszej linii zmian klimatu. Co pokazało globalne badanie zaprezentowane na EADV 2026?

O skutkach zmian klimatu dla zdrowia mówi się najczęściej w kontekście udaru cieplnego, serca czy płuc. Tymczasem organ, który jako pierwszy styka się z upałem, wilgocią i zanieczyszczonym powietrzem, to skóra. Nowe międzynarodowe badanie, przedstawione na kongresie Europejskiej Akademii Dermatologii i Wenerologii (EADV) w Wiedniu, pokazuje, że w wielu krajach lekarze już widzą tego efekty.

Jak przeprowadzono badanie?

Analiza powstała w ramach projektu SkinObservatory, prowadzonego przez Międzynarodową Ligę Towarzystw Dermatologicznych (ILDS) we współpracy z L’Oréal Dermatological Beauty. Obie organizacje sfinansowały badanie. Zaproszenie otrzymali przedstawiciele wszystkich 194 państw członkowskich WHO, a odpowiedzi nadesłano ze 136 krajów reprezentujących wszystkie grupy dochodowe według klasyfikacji Banku Światowego. Wyniki zaprezentowała dr Esther Freeman.

Ważne zastrzeżenie: dane pochodzą z deklaracji krajowych przedstawicieli. Opisują więc zmiany zauważane i zgłaszane przez środowisko medyczne, a nie bezpośrednio zmierzoną liczbę zachorowań.

Najważniejsze wyniki

42,6% krajów zgłosiło, że zmiany klimatu wpłynęły na częstość lub nasilenie chorób skóry. Odsetek ten wyraźnie zależał od zamożności państwa:

  • kraje o niskich dochodach – 55,6%,
  • kraje o dochodach niższych średnich – 52,5%,
  • kraje o dochodach wyższych średnich – 43,8%,
  • kraje o wysokich dochodach – 28,3%.

Najczęściej takie zmiany odnotowywano w regionie Zachodniego Pacyfiku (64,7%), a także we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego i w Azji Południowo-Wschodniej (po 60%). W regionie europejskim odsetek wyniósł 16,1%. W Afryce aż 42,9% respondentów nie potrafiło ocenić wpływu klimatu, co autorzy wiążą z lukami w monitorowaniu chorób.

Wśród 58 krajów, które zgłosiły zmiany, 81% wskazało na częstsze potówki i wysypki cieplne, a 75,9% na nasilenie chorób zapalnych skóry. 62,1% zauważyło zmiany w chorobach zakaźnych, a połowa – w chorobach przenoszonych przez owady i kleszcze.

Dlaczego klimat wpływa na skórę?

Jak tłumaczy dr Freeman, zmiany klimatu zwykle nie tworzą zupełnie nowych chorób. Zmieniają za to warunki, które wpływają na schorzenia już dobrze znane. Wyższa temperatura i wilgotność nasilają pocenie się i podrażnienia. Upał, zanieczyszczenie powietrza i inne czynniki środowiskowe mogą wywoływać lub zaostrzać stany zapalne. Z kolei zmiany temperatury i opadów sprawiają, że komary i kleszcze pojawiają się tam, gdzie wcześniej występowały rzadko. Badaczka zwraca uwagę, że choroby odkleszczowe docierają coraz dalej na północ, a choroby przenoszone przez komary, takie jak chikungunya, rozprzestrzeniają się z południa.

Jest też mniej oczywisty skutek: gwałtowne zjawiska pogodowe mogą utrudnić dostęp do leczenia i leków, co u osób z przewlekłymi chorobami skóry grozi zaostrzeniem.

Co to oznacza dla Ciebie?

  • Europa nie jest wolna od problemu. Choć odsetek zgłoszeń jest tu najniższy, przesuwanie się zasięgu kleszczy i komarów dotyczy także naszej części świata.
  • Upał to obciążenie dla skóry. Pocenie się i wilgoć sprzyjają podrażnieniom i wysypkom cieplnym, warto więc obserwować skórę w gorące dni.
  • Choroby zapalne skóry mogą reagować na środowisko. Jeśli zauważasz, że zmiany nasilają się w czasie upałów lub przy złej jakości powietrza, odnotuj to.
  • Zadbaj o ciągłość leczenia. Przy przewlekłych schorzeniach dobrze mieć zapas leków na wypadek nieprzewidzianych sytuacji, np. podczas wyjazdów.

Jeśli Twoja skóra zmienia się wraz z pogodą, pojawiają się nietypowe wysypki lub zmiany po ukąszeniach, skonsultuj się z dermatologiem – to on oceni, czy potrzebne jest leczenie.

Autorzy badania apelują o lepszy nadzór epidemiologiczny, edukację lekarzy i pacjentów oraz strategie dopasowane do lokalnych warunków. Jak podkreśla dr Freeman, nierówności nie da się zniwelować, dopóki się ich nie zmierzy.

Źródła

Podziel się

Karolina Wójcik

Karolina Wójcik – redaktorka portalu Cosmetologia.pl. Codziennie śledzi świat kosmetologii i urody: nowe substancje aktywne, zabiegi kosmetyczne, trendy w medycynie estetycznej, kosmetykę naturalną i produkty bio. Tłumaczy naukę o skórze prostym językiem, tak żeby z każdego tekstu dało się wyciągnąć coś dla siebie. Oddziela fakty od marketingu i zawsze podaje źródła.

Przeczytaj także